Kanał Ostródzko-Elbląski został skreślony z tzw. listy indykatywnej Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, podobnie jak wiele innych projektów w całym kraju na łączną kwotę ponad 162 mln euro. Na liście znajdowały się projekty pozakonkursowe dla Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013. Na utrzymanie kanału miało być 12,5 mln euro.
Trzeba jednak znaleźć pieniądze na same remonty. Samorządy tworzące Związek Gmin Kanału Ostródzko-Elbląskiego i Pojezierza Iławskiego zamierzają wystąpić ponownie z wnioskami o dofinansowanie do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i do Ministerstwa Kultury. Jest szansa, że kanał trafi do innego programu - Turystyka. Uzyskano takie wstępne zapewnienie nowego ministra rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej.
- Mamy wsparcie zarządu naszego województwa, na spotkaniu był jego przedstawiciel Grzegorz Nowaczyk oraz wszystkich samorządów tworzących związek - mówi Jan Nosewicz, burmistrz Ostródy. - Są duże szanse na to, że przyznane wcześniej 12,5 miliona euro uda się odzyskać.
Wiadomo natomiast, że są zagwarantowane pieniądze dla gmin na inwestycje nad kanałem. Zapewniła o tym na spotkaniu w Ostródzie Bożena Cebulska z Agencji Rozwoju Regionalnego. W tej sprawie związek podpisze niebawem porozumienie z Agencją.
Barbara Chadaj-Lamcho

