SuperSołtys 2020 poszukiwany!

2020-01-14 17:48:33(ost. akt: 2020-02-27 14:21:25)
Ubiegłoroczni laureaci. Od lewej: Iwona Skwarko, Piotr Hauzer, Maria Nadolska

Ubiegłoroczni laureaci. Od lewej: Iwona Skwarko, Piotr Hauzer, Maria Nadolska

Dba o wieś, rozwiązuje codzienne problemy i jest łącznikiem między jej mieszkańcami a władzami gminy. Dziś sołtys to nie tylko urzędnik, ale też lider wsi. Rusza kolejna edycja naszej akcji. Szukamy SuperSołtysa 2020!
Dobry sołtys, to skarb. Widzą o tym mieszkańcy wsi i sołectw. I nową drogę wybuduje, i świetlicę zmodernizuje. Jak trzeba, to sam zakasze rękawy i da dobry przykład.

Sołtys to urząd z tradycją. Jego początki sięgają XII wieku. Dziś już sołtys nie jest sędzią, jak to było w średniowieczu, ale jego rola jest bardzo ważna. Od 1990 roku sołtys jest reprezentantem społeczności wiejskiej i działa na podstawie uprawnień nadanych mu przed radę gminy. To sołtysi są liderami lokalnych społeczności i odpowiadają za wykorzystanie funduszu sołeckiego. Liczą się ze zdaniem mieszkańców, podpowiadają rozwiązania i walczą o lepszą przyszłość. Są urodzonymi społecznikami.

Co roku chcemy docenić najlepszych sołtysów w naszym regionie. Dlatego ruszamy z akcją SuperSołtys 2020.
W ubiegłym roku Tytuł SuperSołtysa województwa warmińsko-mazurskiego otrzymała Maria Nadolska, sołtys Boleszyna w gminie Grodziczno.

Zwyciężczyni na czele wsi stoi już 32 lata. — Nie spodziewałam się w ogóle, że zdobędę taki tytuł! — nie kryła wzruszenia podczas odbioru statuetki. — Jestem wdzięczna swojej lokalnej społeczności, że na mnie głosowała. Jetem bardzo szczęśliwa, ale też zaskoczona wynikiem. Myślałam, że to będzie tylko zabawa. A to ruszyła cała lawina tych głosów i jest zwycięstwo!

Jak dziś Maria Nadolska wspomina ten dzień? — To był wielki sukces — mówi. — Zupełnie niespodziewany. Nie wiem, co zaważyło na tym, że wygrałam.
Cały 2019 rok obfitował w sukcesy i nowe inwestycje. — Udało się położyć polbruk koło sali świetlicowej i teraz jest pięknie. Bawiliśmy się też na festynie wielopokoleniowym. Obchodziliśmy Dzień Seniora — jego uczestnicy wychodzili z niego bardzo zadowoleni — wylicza nasza laureatka. — Wszystko to udało się sfinansować z funduszu sołeckiego.

Boleszyn z każdym rokiem pięknieje. — Relacje z ludźmi są dobre, ale wiadomo, że nie da się uszczęśliwić wszystkich — mówi Maria Nadolska. — Teraz walczymy o szkołę, żeby nam jej nie zamknęli. Na razie radni się wstrzymali z tą decyzją, ale nigdy nic nie wiadomo. W szkole jest mało dzieci, ale nie damy tej szkoły zamknąć. Naszym marzeniem jest to, żeby powiat wyremontował nam drogę powiatową. Jest pełna dziur. Chcielibyśmy też, aby chociaż w dni targowe bus woził ludzi z Boleszyna do Nowego Miasta Lubawskiego i odwrotnie. Starsi ludzie tego potrzebują. My sami tego nie załatwimy.

Maria Nadolska cały czas wyznacza sobie kolejne zadania. Zależy jej, żeby wieś była czysta i estetyczna. — W tym roku chcemy nad naszym bagienkiem postawić wiatę. Ale taką masywną, solidną, zrobioną przez tartak. Planujemy też postawienie fontanny oświetleniowej. Mam nadzieję, że się uda.

Pani Maria miała zaledwie 23 lata, kiedy społeczność wiejska zadecydowała, żeby to ona właśnie chwyciła za ster. — Był strach — przyznaje. — Byłam młoda, nie wiedziałam za dużo. Ale odważyłam się i zostałam sołtysem.
Nigdy nie żałowała swojej decyzji. Może liczyć na wsparcie swojego męża, któremu pomaga w prowadzeniu gospodarstwa rolnego.

Iwona Skwarko, sołtyska Klebarka Małego w gminie Purda zdobyła w ubiegłej edycji tytuł Srebrnego Sołtysa oraz tytuł SuperSołtysa powiatu olsztyńskiego. I choć od tego wydarzenia minął rok, swój sukces wspomina z sentymentem. — Pamiętam, jak byłam zaskoczona, że ten konkurs przybrał taką rangę, taki wymiar, tak wielką skalę — wspomina w rozmowie z nami. — Kiedy zwyciężyłam, miałam za sobą zaledwie 15 miesięcy urzędowania. A tu taki tytuł. Olbrzymia radość i zaskoczenie.

Co się wydarzyło od tego czasu? — Nasza wieś cały czas się rozbudowuje — nie kryje dumy Iwona Skwarko. — Działamy intensywnie. Długo czekaliśmy na rozbudowę dróg i wreszcie się udało. Tym projektem żyje cała wioska.
Jednak przebudowa dróg to niewdzięczne zadanie, które rodzi napięcia i dyskomfort. Dlatego Iwona Skwarko stara się łagodzić konflikty i mimo trudności dbać o miłą atmosferę. — Tłumaczę ludziom, że trzeba to przetrwać — uśmiecha się. — Że będzie lepiej. Każdemu przecież zależy na organizacji ruchu we wsi.

Czy nasza akcja to dobry pomysł na promocję funkcji sołtysa? Iwona Skwarko nie ma wątpliwości, że tak. — To wciąż niedoceniany urząd — opowiada. — A to przecież sołtys jest na pierwszym froncie, jeśli chodzi o kontakt z mieszkańcami. A przecież nie zawsze się da wszystkich zadowolić.

Nasza ubiegłoroczna laureatka zauważa, że nie każdy sprawdzi się w tej roli. – Trzeba być społecznikiem i chcieć przeznaczać swój czas prywatny na prawy wsi —mówi. — Trzeba o prostu to czuć. Bycie sołtysem dla samego tytułu nie ma sensu. Nie tędy droga.

Jaki powinien być dobry sołtys? Zapytaliśmy o to Piotra Hauzera, który w ubiegłym roku zdobył tytuł Brązowego Sołtysa regionu. — Przede wszystkim spokojny, potrafiący słuchać. I taki, który jednocześnie potrafi wyciszyć społeczeństwo. Bo bywa ono wyrywne. Sołtys musi też umieć się porozumiewać z innymi, być człowiekiem komunikatywnym.

Poprzedni rok był bardzo owocny dla pana Piotra. — W Linowcu udało się postawić ogrodzenie na placu zabaw, jest też nowa droga. I statuetka Brązowego Sołtysa, która stoi w honorowym miejscu, na komodzie — uśmiecha się.
I choć jest dopiero po trzydziestce, ma doświadczenie i wiedzę, która pomaga mu jak najlepiej pełnić swoją funkcję. Jak mówi, wiele nauczył się przy teściu, który wiele lat sprawował urząd sołtysa.

Tacy są nasi laureaci: bardzo aktywni, pełni entuzjazmu i zapału. Szukamy kolejnych sołtysów, których moglibyśmy docenić. Energicznych, z pomysłami i planami na przyszłość. Takich, dzięki którym wioski tętnią życiem. Liderów swoich małych społeczności. Wierzymy, że dzięki naszym Czytelnikom ich poznamy.
Aleksandra Tchórzewska


Od lewej zwyciężczynie w 2019 roku w powiecie ostródzkim: Mirosława Mała, Alicja Woronko-Braig i Joanna Nastaga z Jolantą Piotrowską, członkiem zarządu sejmiku warmińsko-mazurskiego



Głosujemy na sołtysów z naszego powiatu:





Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Roczna prenumerata e-wydania Gazety Olsztyńskiej razem z Gazetą Ostródzką kosztuje tylko 199 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl




Źródło: Gazeta Olsztyńska

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5