Zatrzymali dwóch podejrzanych z narkotykami

2018-02-26 11:56:06(ost. akt: 2018-02-26 11:59:30)

Autor zdjęcia: Policja

Ostródzcy kryminalni zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o posiadanie narkotyków. W wyniku przeszukania mieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 50 gramów marihuany i 25 gramów amfetaminy.
Ostródzcy kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, na podstawie przeprowadzonych czynności, ustalili, że 26-letni mieszkaniec miasta może posiadać narkotyki.

W minionym tygodniu pojechali do jego mieszkania, gdzie w wyniku przeszukania znaleźli 30 gramów zielonego suszu i 25 gramów białego proszku. Badania potwierdziły, że jest to marihuana i amfetamina. Mężczyzna został zatrzymany.

W mieszkaniu przebywał również jego młodszy kolega, przy którym policjanci również znaleźli zabronione substancje. 21-latek miał przy sobie blisko 20 gramów marihuany.

Obaj mieszkańcy Ostródy trafili do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających, do których się przyznali.

Posiadanie narkotyków jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności.
źródło: Policja

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Komendanci odwołani po śmierci Igora Stachowi #2449107 | 83.31.*.* 27 lut 2018 10:37

    Pięciu komendantów, zdymisjonowanych po tym jak sprawa Igora Stachowiaka ujrzała światło dzienne, straciło stanowiska. Okazuje się jednak, że nie wyszło im to na złe. Mają pobierać emerytury i zarabiać.Podinspektor Arkadiusz M., inspektor Krzysztof N., inspektor Arkadiusz G., młodszy inspektor Jerzy K. i młodszy inspektor Dariusz K. - ich nazwiska były wymieniane przy sprawie śmierci Igora Stachowiaka. Tych pięciu komendantów dolnośląskiej policji przeszło na emeryturę. Wiedzieli, co robią.Jak donosi dziennik, były szef komisariatu Jerzy K. pracuje w firmie produkującej meble, a były zastępca komendanta wojewódzkiego Krzysztof M. był wiceprezesem miejskiej spółki. Były szef policji na Dolnym Śląsku Arkadiusz G. ma z kolei firmę zajmującą się szkoleniami BHP, a były komendant miejski Arkadiusz M, pracuje w firmie transportowej. To manipulacja. Ci panowie zostali odwołani ze swoich stanowisk. Oni uciekli na zwolnienia lekarskie. Mają niestety takie prawo, zachowali się niehonorowo, to można powiedzieć wprost - mówił w listopadzie ówczesny minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak.https://wiadomosci.wp.pl/kome ndanci-odwolani-po-smierci-igora-stachow iaka-maja-sie-dobrze-dostaja-emerytury-i -pensje-6224735371348097a

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  2. :) #2448502 | 37.47.*.* 26 lut 2018 12:32

    50 grm. to nie którzy spalają w 3 dni sami na własny użytek To są leszcze żadni dilerzy

    Ocena komentarza: warty uwagi (13) odpowiedz na ten komentarz

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5